– Czy to... ?

jadra.
- Widzisz, co sie dzieje, kiedy wypijesz za du¿o d¿inu z
naprawde wierzyła, ¿e ktos włamał sie do domu. James spał
Znowu.
W głosie me¿czyzny - jej me¿a - nie było sladu wahania.
Poczuła budzaca sie w jej ciele ¿adze i natychmiast skarciła sie
poirytowany i zaniepokojony, słyszała napiecie w jego głosie. -
- Kłamiesz!
czy była to zbiórka dru¿yny harcerskiej, impreza narkotykowa,
jeszcze odrobic lekcje, co, jak przypuszczał Nick, oznaczało
rozmazujac tusz do rzes po policzku. - Po prostu idz ju¿ sobie.
Nick wypuscił ja z objec gwałtownie, jakby sie oparzył.
Wyszedł na pusty korytarz. Swiatło lsniło na poreczy
twierdził, nie popełnił. Nevada Smith był kiedyś związany z Viancą, ale nie on jeden, a ponadto Roberto nigdy nie

– Podała mu dokładny adres i dodała: – Chyba bliźniaczki.

westchnienie. Widac Cissy uwa¿ała, ¿e wszyscy dorosli, a w
mówic, kto dzwonił, a ja jej to przeka¿e. Nie podawaj jej
Spojrzała w lustro nad toaletka. Blada kobieta o krótkich

przysięgła sobie unikać przez resztę życia, a który teraz ją przytulał? - Gdzieś tu mamy sojusznika... albo

go i zaplotła ręce na piersi. – Co chcesz wiedzieć?
Ale jestem pewna, że zaczyna pękać, na twardej powierzchni pojawią się zaraz pierwsze
– Mniej więcej.

tej sytuacji. ¯oładek, z którego dobywało sie teraz dziwne

Nie żeby to miało znaczenie; najważniejsze to uciec. I to szybko. O1ivia nie wiedziała,
Los Angeles, więc pojawi się prędzej czy później.
– Aż za często. Zadzwonię.